O wyższości NetBeans nad Eclipse

Tak, to znowu ja (szczerze, spodziewał się ktoś innej osoby?). Chciałbym wyrzucić swoje żale dotyczące najpopularniejszego wśród Linuksowców IDE jakim jest Eclipse.

Jestem świeżo po instalacji nowego systemu (Ubuntu, bo jakby inaczej) i zbieram się do kupy. Dość wolno. Wczoraj stwierdziłem, że zbliża się kolejny semestr studiów, parę projektów będzie (nie tylko tych związanych z zaliczaniem zajęć) i zainstalowałem sprawdzonego i polecanego Eclipse. Ok, jest fajno, 200MB paczek z apt-get ściągniętych, zainstalowanych, otwieram Eclipsa, wszystko ładnie pięknie. Domyślna perspektywa to Java, zatem szybkie System.out.println( „Hello World” ); – działa, jest fajnie. Ale z uwagi na to, że więcej tworzę w C++ dorzuciłem moduł od tego, przełączyłem perspektywę, no i się zaczęło…

Milijon komunikatów o błędach, brakowało paczek, errorlog rósł szybciej od wszechświata i zanim napisałem tutaj Hello World, ważył chyba z 5 MB. Ok, przeinstalowałem z poziomu Eclipse wszystkie dodatki – to samo. Ściągnąłem paczki ręcznie, doinstalowałem. Trochę się poprawiło, ale losowo pojawiające się okienka z błędami mnie nieco wkurzały. Przekopałem pół google’a, próbowałem wszystkiego, co znalazłem. Dupa.

Z całego rozgoryczenia i zdenerwowania wywaliłem całego Eclipse na zbity interfejs. Odpaliłem Synaptica, wpisałem w wyszukiwarkę „IDE”. I w oczy rzucił mi się NetBeans. Nazwę słyszałem, spytałem Google’a o opinię. Dużo pozytywów, mało problemów. Pobrałem, zainstalowałem, śmiga wszystko! Działa rewelacyjnie, szybko jak na taki kombajn, rewelacyjnie podpowiada kod, zbratał się z Projektantem Qt4. Żyć, nie umierać. Polecam!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: